Strona główna

2021-10-11

100. rocznica urodzin Józefa Turbasy

Jubileusz 100-lecia Józefa Turbasy - Pierwszego Krawca Rzeczypospolitej i 75-lecia Artystycznej Pracowni Krawieckiej J. Turbasa.

Nasz brat kurkowy Jerzy Turbasa, król kurkowy o przydomku "Trzeci" przygotował dla Bractwa Kurkowego i całego Krakowa dużą uroczystość. Jest ona związana z 100. rocznicą urodzin Jego Ojca Józefa Turbasy, naszego króla kurkowego AD 1989 o przydomku "Brzoza Sprawiedliwy" i 75-leciem Artystycznej Pracowni Krawieckiej J. Turbasa.
Uroczystości odbędą się w najbliższą niedzielę 18 października 2021 r. Rozpoczną się od mszy świętej w kościele św. Krzyża o godz. 12. Jerzy Turbasa uprasza szanownych braci kurkowych, by na tę uroczystość stawili się w kontuszach i z karabelami. Do apelu tego przyłącza się również Zdzisław Grzelka, starszy naszego Bractwa. Po nabożeństwie braci kontuszowych organizator zaprasza do Hotelu Europejskiego na chwilę wspomnień o Pierwszym Krawcu Rzeczypospolitej.


Oto co w bardzo obszernym zaproszeniu napisał Jerzy Turbasa:
W roku jubileuszu 100-lecia Stanisława Lema - notabene klienta Artystycznej Pracowni Krawieckiej - obchodzimy 100-lecie Józefa Turbasy, nazywanego Pierwszym Krawcem Rzeczypospolitej. Talent na skalę globalną – krawiec artysta. Był mistrzem nie tylko z tytułu, ale w pełnym rozumieniu tego słowa. Obdarzony „sześcioma palcami”, jak mawiają Francuzi. Tym szóstym było jego oko, które odnajdywało piękno w każdym człowieku. Jego krawiectwem rządziła jasna idea – idea idealnej sylwetki. W latach 1943 – 1945, jako żołnierz strzelec AK - pseudonim „Brzoza” był bojownikiem Zgrupowania Żelbet, 8 Kompanii III Batalionu „Jan”. Za działalność patriotyczną w 1945 spędził wiele miesięcy w więzieniu św. Michała.

Bractwo Kurkowe:
Wprowadził do Towarzystwa Strzeleckiego wielu braci, w tym Henryka Kuśnierza, czy Zdzisława Grzelkę, Macieja Słomczyńskiego, prof. Stanisława Włodykę, prof. Antoniego Dziatkowiaka. W uznaniu jego niepospolitych osiągnięć jako Pierwszego Krawca Rzeczypospolitej, ówczesna Rada Starszych zrobiła wyjątek i zwolniła go z obowiązku bycia marszałkiem. Co ma znamienne i symboliczne znaczenie został w 1989 r. pierwszym królem kurkowym w odrodzonej Polsce, a w Księdze Królewskiej napisał m.in. – „Działo się to w czasie, gdy Polak, Ojciec Święty Jan Paweł II stanowi najwyższy autorytet moralny świata, w wielce obiecującym 1989 roku, w szczególnej atmosferze międzynarodowej, gdy dopełnić się mają wielkie nadzieje narodu; pojednanie i porozumienie, roku Okrągłego Stołu, roku rejestracji Solidarności i rehabilitacji jej przewodniczącego, który oby Bóg dał - przyniesie odnowę moralną, społeczną gospodarcza i polityczną Polaków”. Zmienił formułę balu królewskiego, który odbył się w przestronnych salach nowootwartego Hotelu Forum, gościł ogromną ilość osób, z legendarnym dowódcą „czerwonych beretów” gen. Edwinem Rozłubirskim, wicepremierem Janem Janowskim, byli i Anna Polony oraz Jerzy Radziwiłowicz. Był to pierwszy bal charytatywny [co stało się tradycją] na rzecz Fundacji im. Brata Alberta w Radwanowicach. Był członkiem Rady Starszych i zorganizował pierwszy wyjazd braci na europejskie strzelania do Gengu w Belgi. Przyczynił się do odzyskania przez Bractwo Parku Strzeleckiego, dzięki interwencji u min. MSW Krzysztofa Kozłowskiego, klienta pracowni, co opisał, przybliżając jego postać – brat red. Ryszard Dzieszyński w książce „Z szumów niepamięci”. Po raz pierwszy zaprojektował dwurzędowe marynarki klubowe oraz haftowane logo brackie [decyzją późniejszej Rady Starszych zarzucony i zastąpiony obecnym, mniej udanym]. Ufundował m. in. – portrety marszałka Józefa Piłsudskiego i św. Jana Pawła II dla siedziby Bractwa Kurkowego przy ul. Topolowej oraz jako patriota, zlikwidowany [!!!] napis w brązie : Bóg – Honor - Ojczyzna, portret św. Jana Pawła II do Celestatu – Muzeum Historycznego m. Krakowa, witraż do romańskiego kościoła na Salwatorze [którego gospodarzem był kapelan bracki ks. inf. J. Bryła]. Nie szczędził grosza przy wielu zbiórkach, czy to na sztandary, pomnik Jana Pawła II w Parku Strzeleckim, czy na remonty budynków Bractwa, o czym przypomina stosowna marmurowa tablica w siedzibie przy ul. Topolowej. Jako „Brzoza Sprawiedliwy” był ojcem dwóch królów kurkowych– „Łowcy” i „Trzeciego”.

*

Życiorys / twórczość / działalność artystyczna:
Nazywany bywał Pierwszym Krawcem Rzeczypospolitej i ambasadorem prawdziwej elegancji. Stworzył legendę firmy, która ubierała osobowości tworzące historię II poł. XX wieku – laureatów nagrody Nobla, filmowych Oskarów, wielkich kompozytorów, muzyków, literatów, poetów, reżyserów, przedstawicieli palestry, prezydentów, premierów, ministrów, ambasadorów oraz postaci z pierwszych stron gazet całej Europy, nie wykluczając Watykanu. W jego fraku rozpoczynał swoje międzynarodowe triumfy Krzysztof Penderecki, w jego smokingu Lucjan Kydryński zapowiadał w Opolu i Sopocie [w czasie transmisji telewizyjnej pozwolił sobie na piękny gest, odchylając połę marynarki i informując, kto jest autorem jego ubioru – było to wtedy absolutnym ewenementem]. Dyrygowali w frakach z Krakowa – m.in. Kazimierz Kord i Antoni Wit. Pracownię odwiedzali Stanisław Lem, Maciej Słomczyński, Czesław Miłosz. Andrzej Wajda odbierał nagrodę Oscara z rąk aktorki Jane Fondy w smokingu. Nie bez powodu Wisława Szymborska w książce „Nowe lektury nadobowiązkowe” (Wydawnictwo Literackie, 2002 r.) podkreśliła – „Naturalnie smoking musi być uszyty na miarę. Najlepiej przez takiego mistrza, jak zamieszkały w Krakowie p. Józef Turbasa”. Skrojony przez niego uroczysty szamerowany frak dla Andrzeja Wajdy, jako członka Akademii Francuskiej, dostąpił z kolei zaszczytu bycia eksponatem w Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Dzięki podarowaniu go przez wielkiego reżysera, rękodzieło z pracowni J. Turbasa znalazło swoje przeznaczenie w śród takich dzieł jak astrolabium Mikołaja Kopernika. Klienci, gdy ubierali garnitur na specjalną okazję, mawiali - „założę Turbasę”. Tak określano rzeźbiarskie dzieła z tkanin, po mistrzowsku skrojone i nienagannie uszyte w firmie przy ul. św. Gertrudy 15.

Gdy Dziennik Polski z okazji 68 rocznicy powstania opublikował w 2013, galerię 17 wielkich krakowian, którzy najpełniej wpisali się w powojenne dzieje miasta, wśród takich postaci jak Jan Paweł II, Wisława Szymborska, Sławomir Mrożek, Stanisław Lem, Tadeusz Kantor, Ewa Demarczyk, Piotr Skrzynecki znalazł się i artysta – mistrz krawiecki Józef Turbasa. Można dodać, że niejednokrotnie wśród swoich klientów.

Przyjaźnili się i spotykali się regularnie przy kawiarnianym stoliku - wielki tłumacz - Maciej Słomczyński, wielki kardiochirurg - prof. Antoni Dziatkowiak i wielki krawiec – mistrz Józef Turbasa. Smakowity skład! Gdy prof. Antoni Dziatkowiak powiedział – „przeszczep serca to grubsza krawiecka robota, nawet Józiu mógłby to zrobić”, to Maciej Słomczyński odparował – „Nawet? A czy ty potrafiłbyś uszyć garnitur jak Józiu?”.

Gdy w latach 60-tych jego renoma poprzez francuskich dyplomatów dotarła do Paryża, otrzymał od samego Pierre Cardina propozycję objęcia stanowiska głównego krojczego paryskiego domu mody. Odmówił. Z jego przeszłością AK-owską nie otrzymywało się paszportów, a już na pewno – nie dla całej rodziny. Postanowił, że skoro on nie może wyjechać w świat, to świat zacznie przyjeżdżać do niego. Pracownia przy ul. św. Gertrudy stała się ważnym i trwałym punktem na mapie Krakowa.

Wielką zasługą mistrza Józefa było stworzenie tej aury, która sprzyjała przekazywaniu arkanów swojej wiedzy następnym pokoleniom, dzięki czemu w pracowni trwa sztafeta kolejnych kontynuatorów wielkiej krawieckiej tradycji, a poziom oferowanych usług sprawia, że nadal zjeżdżają w to szczególne miejsce klienci z całego świata. Jej 75-letnie tradycje rodzinne kontynuuje syn Jerzy, a potwierdzeniem pozycji Artystycznej Pracowni Krawieckiej J. Turbasa niech będzie fakt, iż dwóch wielkich klientów Józefa - kompozytor Krzysztof Penderecki i Jerzego - poeta Adam Zagajewski, znajdą miejsce wiecznego spoczynku w krypcie Panteonu Narodowego [w Kościele św. św. Piotra i Pawła w Krakowie].

Przed 75 laty założył Artystyczną Pracownię Krawiecką J. Turbasa, nie marzyło mu się, że za kilkadziesiąt lat, Prezydent RP odda jemu - Pierwszemu Krawcowi RP do dyspozycji swoją służbową limuzynę wraz z kierowcą, by mógł zwiedzić Warszawę i odwiedzić znajomych klientów i krawców. A nad trumną - z wartą honorową miasta i braci kurkowych będzie zagrany hejnał i żegnał go będzie Prezydent m. Krakowa. Nie marzyło mu się, że jedna z ulic Krakowa będzie nosić jego imię, a prezydent prof. Jacek Majchrowski powie na jej otwarciu - „Pan Józef Turbasa był osobą wyjątkową, wyjątkową z różnych powodów. Po pierwsze – był osobą, która walczyła o Polskę, żołnierzem Armii Krajowej, ale takich było wielu, takich można powiedzieć było tysiące, to był obowiązek, który każdy porządny Polak wykonywał walcząc o niepodległość kraju. Zasługi pana Turbasy są inne, także inne, ale te które chciałem wyeksponować. Mianowicie- od 1946 roku, kiedy założył pracownię krawiecką, piął się po stopniach tejże umiejętności na same wyżyny. Pan Józef Turbasa był osobą wyjątkową, wyjątkową z różnych powodów. […]Stał się krawcem artystą, krawcem jakiego nie było nigdy nigdzie w Polsce”. Ówczesny wiceprzewodniczący RMK Sławomir Pietrzyk zauważył – „Józef Turbasa wszedł na stałe do historii Krakowa”.

*


Józef Turbasa ur. 25.08.1921 w Bieńczycach, zm. 01.08.2010 r. w Miłogoszczy
1. II 1943 – I 1945 żołnierz AK – pseudonim „Brzoza”, bojownik zgrupowania Żelbet, 8 kompanii III batalionu „Jan”. Więziony po wojnie w więzieniu św. Michała w Krakowie za swoją działalność w ruchu oporu.
2. Był jako „Brzoza Sprawiedliwy”, pierwszym królem kurkowym Towarzystwa Strzeleckiego Bractwo Kurkowe w Krakowie, w odrodzonej w 1989 roku Polsce, wieloletni członek Rady Starszych. Przyczynił się do odzyskania przez Bractwo Parku Strzeleckiego dzięki interwencji u min. MSW Krzysztofa Kozłowskiego, klienta pracowni. Ojciec dwóch królów kurkowych.
3. Pełnił przez kilka kadencji stanowisko cechmistrza Cechu Rzemiosł Włókienniczych i Odzieżowych i przewodniczącego Komisji Egzaminacyjnej. Wychował wiele pokoleń uczniów.
4. Wieloletni prezes Towarzystwa Wzajemnej Pomocy Rzemieślniczej.
5. Członek Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.
6. Myśliwy, związany z kołem „Ostoja”.
7. Odznaczony m.in. Krzyżem Armii Krajowej, Odznaką Grunwaldzką, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Srebrnym Krzyżem Zasługi, Złotym Medalem im. J. Kilińskiego, Medalem Honoris Gratia, Złotym Krzyżem Bractwa Kurkowego.
8. Ufundował m.in. - witraż do romańskiego kościoła na Salwatorze, portret Jana Pawła II do Celestatu – Muzeum Historycznego m. Krakowa, portrety marszałka Józefa Piłsudskiego i papieża Jana Pawła II dla Bractwa Kurkowego w Krakowie.
9. Dzięki posiadanym znajomościom na najwyższych szczeblach, pomógł wielu potrzebującym osobom.