Strona główna

2017-12-24

Król Piotr M. Mikosz w gościnie u ks. infułata Jerzego Bryły.

Ksiądz infułat, kapelan Towarzystwa Strzeleckiego Bractwo Kurkowe, jest wielkim darczyńcą naszej organizacji. W zbiorach brackiego muzeum na Celestacie znajdują się cenne pamiątki związane z jego posługą duchową. Ostatnio, podczas brackich uroczystości andrzejkowych, przekazał na ręce starszego Bractwa Henryka Kuśnierza oraz kustosz Muzeum Historycznego m. Krakowa Małgorzaty Niechaj złoty pierścień, który otrzymał od papieża Jana Pawła II.

Już wcześniej ks. infułat Jerzy Bryła dołączył do zbiorów muzealnych cenne osobiste pamiątki papieskie – m.in. pektorały, a także piuskę i szaty liturgiczne używane przez Ojca Świętego, o czym była mowa podczas przedświątecznej wizyty króla Piotra M. Mikosza ,,Europejczyka" – Jest to wyraz mojej wdzięczności dla Jana Pawła II. Ksiądz Stanisław Dziwisz zwrócił nawet uwagę, że byłem traktowany przez papieża inaczej niż inni goście, których zazwyczaj słuchał. „Ty, jak przyjedziesz, to Ojciec Święty mówi głównie do ciebie. Widać, że cię lubi” - mówi ks. infułat.

Papież był bardzo bezpośredni, wspomina, i miał wielkie poczucie humoru. - Kiedy do szpitala z jakimiś brzusznymi boleściami trafił ks. Kabongo z Afryki, drugi osobisty sekretarz Jana Pawła II, usłyszałem komentarz, że prawdopodobnie dlatego, że bardzo się śmiał - wspomina. - Zapamiętałem też dyskusję na temat przyszłości komunizmu. Kiedy padło pytanie, jak długo jeszcze może system ten istnieć, ktoś powiedział: „Pewnie z 50 lat”. Jan Paweł II, po głębszym zastanowieniu, odparł wtedy proroczo: – „Bóg ingeruje czasem w historię”.

Król, któremu towarzyszył marszałek Dobiesław Gała, wręczył ks,. infułatowi symboliczny upominek związany z Krakowem oraz zaproszenia na styczniowy bal. Wspomniał również o swoich planach pielgrzymki do sanktuariów maryjnych we Francji, której jest również obywatelem.

Janusz Michalczak