Strona główna

2017-11-12

Brackie świętowanie Niepodległości

11 listopada 2017. To był dzień pełny wyjątkowych przeżyć. Może najmocniejszych, gdy wydarzenia i postaci postaci, które doprowadziły do odzyskania niepodległości w roku 1918 - m.in. Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Ignacego Paderewskiego i Urszuli Ldóchowskiej - przypominał metropolita krakowski ks. abp. Marek Jędraszewski,

- (...) modlimy się za najjaśniejszą Rzeczpospolitą, aby obroniła swoją polityczną i duchową niepodległość i suwerenność, poprzez odwoływanie się do swoich chrześcijańskich korzeni - podkreślał arcybiskup. - Prosimy Boga, aby wszyscy nasi politycy zrozumieli, że nie można służyć jednocześnie dwóm panom. Że myślenie dające nadzieję na przyszłość kraju zaczyna się od wsłuchiwania się w głos narodu, który jest najwyższym suwerenem tej ziemi. Aby politycy pamiętali, że w Warszawie, nad Wisłą, są ważne dla Polaków sprawy. W Warszawie, a nie w innych stolicach Europy i świata.

Bracia pod wodzą króla kurkowego Piotra M. Mikosza Europejczyka:" oraz podstarszego Bractwa Kazimierza Loranca i ceremoniarza Macieja Żółcińskiego już z samego rana złożyli wieniec przed Grobem Nieznanego Żołnierza na placu Matejki podczas centralnych krakowskich uroczystości z okazji 99. rocznicy odzyskania Niepodległości. Oddali również cześć twórcy Niepodległości składając kwiaty przed pomnikiem Józefa Piłsudskiego.

Ich trasa wiodła następnie do katedry Wawelskiej, gdzie pokłonili się przed prochami Marszałka w krypcie pod wieżą Srebrnych Dzwonów. Uczestniczyli następnie, w obecności - m.in. wojewody małopolskiego, i przewodniczącego rady Miasta Krakowa oraz marszałka województwa małopolskiego oraz licznie zgromadzonych wiernych w mszy św. za Ojczyznę. Byli uczestnikami przemarszu w trakcie którego oddano hołd ofiarom sowieckiej kaźni w Katyniu. Wraz z innymi dotarli na Rynek Główny, gdzie odbył się pokaz musztry paradnej. Pełny wrażeń dzień zakończyło wspólne śpiewanie pieśni patriotycznych podczas przyjęcia, które wydał król ,,Europejczyk:" w gościnnych progach hotelu ,Polonia", prowadzonego przez brata Stanisława Komusińskiego.

Janusz Michalczak