Strona główna

2019-02-08

Ivan Gundulić ,,Osman". Był taki czas, kiedy Rzeczpospolita budziła nadzieje na Bałkanach

https://dziennikpolski24.pl/ivan-gundulic-osman-byl-taki-czas-kiedy-rzeczpospolita-budzila-wielkie-nadzieje-na-balkanach/ar/13876993#aktualnosci
 

Jednym z najważniejszych dzieł sławiących potęgę Rzeczpospolitej jest poemat ,,Osman” dubrownickiego poety Ivana Gundulića (wł. Gianfrancesco Gondola), który tworzył w siedemnastym stuleciu. Postać artysty, jak i jego twórczość, postanowił przybliżyć krakowianom były marszałek Bractwa Kurkowego Rafał Wolfram, zainspirowany pomnikiem poety znajdującym się w centrum Dubrownika. Pomnik zdobią płaskorzeźby przedstawiające m.in. zakonnika błogosławiącego polskie wojska zmierzające pod Chocim (1621), a także sylwetki króla Jana III Sobieskiego i hetmana Jana Karola Chodkiewicza.

Poemat „Osman”, który tworzy cykl 20 pieśni (dwie z nich prawdopodobnie zaginęły, sławi polskie męstwo pod Chocimiem i jest wyrazem wielkich nadziei pokładanych w młodym królu Władysławie IV Wazie, że Rzeczpospolita pod jego władaniem przyniesie wolność narodom bałkańskim znajdującym się pod jarzmem tureckim (osmańskim). Utwór ma typowe cechy poezji barokowej – łączą się w nim wątki miłosne z rozważaniami natury filozoficznej. Jest jednocześnie barwną opowieścią świetnie nadającą się do adaptacji filmowej. Jego bohaterami są nie tylko wysłannicy sułtana przemierzający w drodze na dwór króla polskiego nasz rejon Europy, ale również sokolice – rycerskie białogłowy, mężni polscy szlachcice i sam krwawy władca Osman II, tytułowy bohater poematu.

Tło historycznych wydarzeń poprzedzających bitwę pod Chocimiem nakreślił w sali audytoryjnej Kupferahaus Muzeum Krakowa historyk Piotr Boroń, były senator RP, a twórczość  Iwana Gundulića przedstawił prof. Maciej Czerwiński z Zakładu Filologii Chorwackiej, Serbskiej i Słoweńskiej UJ.

,,Osman” nie miał takiego szczęścia jak pozostałe utwory Gundulića. Poemat powstał w Dubrowniku (ówcześnie Ragusa), bogatym mieście– republice, które z powodzeniem konkurowało z Republiką Wenecką, uzależnione było jednak od Imperium Osmańskiego i płaciło mu trybut (daninę).

Dla Gundulicia, wywodzącego się z patrycjuszowskiego rodu Ragusy, a także współczesnych poecie mieszkańców Bałkanów, polskie zwycięstwo pod Chocimiem niosło nadzieję na pokonanie Turków, ukazywało ich też – postrzeganych powszechnie w roli Bożego bicza – jako zwyczajnych, tchórzliwych ludzi. – Gundulić – mówiła w Muzeum Krakowa dr hab. Aleksandra Borowiec z Instytutu Filologii Słowiańskiej UJ – pokazywał świat dwubiegunowy. ,,O tyranio otomańska – pisał w swoim utworze – gdzie u ciebie słuszność, prawo, gdzie u Ciebie bojaźń Pańska, wszystko zniosłaś szablą krwawą. Tak sułtana wzniosłaś w chwale, ponad wszystkich w świecie ludzi, że nie tylko obraz, ale sam cień jego trwogę budzi. Warty twe niebawem legną w gruzach bez oparcia, musi bowiem upaść w krąg nauka czarcia’.

Poemat przez długi czas funkcjonował w ręcznych odpisach. W druku ukazał się dopiero w roku 1826.

W Polsce czytelnicy mają możliwość zapoznania się z nim również dzięki dwom przekładom – Czesława Jastrzębca-Kozłowskiego oraz Jerzego Pogonowskiego. Pozycja Gundulicia jest porównywana z tą, jaką zajmuje w polskiej poezji Mickiewicz. O tym, jak ważny jest on nie tylko dla Chorwatów, świadczy m.in. koncert w Modenie, rodzinnej miejscowości Luciano Pavarottiego, z udziałem Bono, Zucchero, Michaela Boltona oraz księżnej Diany, dedykowany w roku 1995 dzieciom Bośni i Hercegowiny. Artyści recytowali wówczas słynne wersety z ,,Hymnu wolności” Ivana Gundulicia : "O liepa, o draga, o slatka slobodo" ("O piękna, o drogocenna, o słodka wolności").

Wizerunek poety znajdziemy współcześnie m.in. na banknocie 50 chorwackich kun.

Bardzo ciekawemu spotkaniu w Muzeum Krakowa patronował konsul honorowy Republiki Chorwacji Paweł Włodarczyk. Uczestniczący w nim król kurkowy Zbigniew Wolfram ,,Niepodległy”, któremu towarzyszyli marszałkowie Jan Adam Księżyk i Andrzej Hojda,  postanowił przy tej okazji uhonorować medalem królewskim Piotra Boronia oraz konsula Pawła Włodarczyka.

Janusz Michalczak