Strona główna

2018-06-02

Mikołaj Trzaska, syn Marka i wnuk Tadeusza, małym królem kurkowym. Zwycięzca zawodów ćwiczy capoeirę i pasjonuje się historią

Fortuna kołem się toczy. Już wydawało się, że szczęście ominie Mikołaja Trzaskę, który znalazł się w finałowej grupie najlepszych strzelców uczestniczących w zawodach o tytuł małego króla kurkowego, gdy w czwartej kolejce rzutów przebił ostatni z baloników.

Tegoroczny mały król dziedziczy celne oko. Wcześniej królem kurkowym został jego dziadek Tadeusz Trzaska ,,Michałowiczanin", a później marszałkiem tato, czyli Marek Trzaska, gospodarz krakowskiego Bractwa Kurkowego. Mikołaj jest uczniem Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Michałowicach. Pasjonuje się historią Bractwa Kurkowego, uprawia sport - gra w tenisa i ćwiczy capoeirę.

Niemal równie celnie rzucali: Antoni Migas, uczeń klasy Va ze Szkoły Podstawowej nr 22 i Michał Bierlit, uczeń  Szkoły Podstawowej nr 38 im. Bractwa Kurkowego, którym podczas intronizacji króla kurkowego Zbigniewa Wolframa w dn. 9 czerwca nadanie zostanie godność małych marszałków. Uczestnicy zawodów odebrali nagrody m.in. z rąk króla kurkowego AD 2017 Piotra M. Mikosza ,,Europejczyka", wiceprezesa Zjednoczenia Strzeleckich Bractw Kurkowych RP Zdzisława Grzelki i kustosz Muzeum Historycznego m. Krakowa Małgorzaty Niechaj, życzliwej opiekunki zawodów o tytuł małego króla kurkowego. Na koniec mały król elekt wydał pierwszą swoją ucztę, zapraszając obserwatorów zawodów do brackiej restauracji na lody i colę.

Janusz Michalczak