Strona główna

2021-05-10

Uroczystości na Skałce-Miłość potrzebna jest w poznawaniu prawdy.

 „Trzeba bardziej słuchać Boga aniżeli ludzi" – abp Marek Jędraszewski zwrócił uwagę, że to te słowa Apostołów zgromadziły dziś wiernych na Skałce, aby oddać cześć św. Stanisławowi. Odpustowej liturgii przy Ołtarzu Trzech Tysiącleci przewodniczył abp Józef Górzyński. W czasie homilii metropolita warmiński podkreślił, że nie tylko wiedza, ale także miłość potrzebna jest w poznawaniu prawdy, którą przyniósł i objawił światu Chrystus, a w prawdę o człowieku wpisana jest także jego grzeszność. – Bez zrozumienia tajemnicy zła nie można człowiekowi pomóc – mówił abp Józef Górzyński.

W sanktuarium męczeństwa św. Stanisława na krakowskiej Skałce w niedzielne przedpołudnie odbyły się uroczystości z udziałem Episkopatu Polski. Odpustowej liturgii przy Ołtarzu Trzech Tysiącleci przewodniczył abp Józef Górzyński. Przedstawicieli duchowieństwa i laikatu, reprezentantów krakowskich uczelni, bractw i stowarzyszeń, a także władz państwowych i samorządowych przywitał metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

Przed ołtarzem na Skałce jak zawsze zameldowali się bracia kurkowi z królem kurkowym Adamem Rajpoldem "Casmirusem", marszałkami Rafałem Kowalem i Dariuszem Kaczmarczykiem. Jak zawsze w darze ołtarza bracia przynieśli wspaniały paschał na kolejny rok. Sztandarowym brackiego pocztu był Krzysztof Kosek, asystowali mu Piotr Patecki i Andrzej Zborowski oraz Krystian Grzybek. Wśród braci byli ponadto trzej przeszli królowie kurkowi: Stanisław Dyrda, Tadeusz Ryś i Jerzy Turbasa. Brackiej grupie krakowskiej przewodził ceremoniarz Jacek Czepczyk. Licznie reprezentowane były także bractwa kurkowe z Warszawy i Śląska, które przybyły na zaproszenie Gniewomira Rokosz-Kuczynskiego. Bracia kurkowi z radością witali się z Piotrem Skalskim, który podczas tej uroczystości występował w mundurze kawalera Orderu św. Sylwestra.

Abp Marek Jędraszewski w przemówieniu powitalnym zauważył, że w dzieje posłuszeństwa Bogu, którego bardziej trzeba słuchać aniżeli ludzi, i w dzieje świadectwa dawanego przez wszystkich, którzy są Mu posłuszni, wpisał się biskup krakowski św. Stanisław. – Będąc posłuszny Bogu nie uląkł się gniewu okrutnego władcy. Dla niego prawo Boże było ważniejsze niż samowola króla. Odpowiedzialność za życie sobie powierzonych owiec znaczyła więcej niż niebezpieczeństwo utraty własnego życia. Jego śmierć stała się – podobnie jak w przypadku męczeńskiej śmierci tylu chrześcijan przed nim – prawdziwym zasiewem nowego życia w Kościele, obudziła sumienia Polaków, zrodziła sprzeciw i bunt przeciw ewidentnemu złu, położyła kres nieprawości Bolesława Śmiałego – mówił abp Marek Jędraszewski dodając, że zasada zasad ewangelizacyjnego dzieła Kościoła „trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi" przyświecała także następcy św. Stanisława na biskupiej stolicy w Krakowie – św. Janowi Pawłowi II.

Abp Józef Górzyński w czasie homilii zwrócił uwagę, że Boga, siebie i świat poznajemy przez miłość. Jezus swoje fundamentalne przesłanie poświęcił przykazaniu miłości. – Ono stanowi klucz do zrozumienia wszystkiego, co objawił i co uczynił. Więcej, stanowi klucz do udziału w tym Jego Dziele. A jest to dzieło zbawienia świata, zbawienia człowieka – mówił metropolita warmiński zaznaczając, że Chrystusowe przesłanie: „Trwajcie w miłości mojej" to Boży pomysł na dzieje świata.

Metropolita warmiński zwrócił uwagę, że świat czeka ciągle na mesjasza, który zaradziłby wszystkim potrzebom – od głodu, po bezpieczeństwo i rozwój. Tymczasem Chrystus przynosi prawdę i swojego Ducha. – Prawdziwym zagrożeniem dla świata nie są wirusy i ekonomiczne kryzysy, ale zatracanie się w grzechu – mówił arcybiskup dodając, że grzech jest prawdziwą chorobą ludzkości, która leży u źródeł każdej ziemskiej niedoli, i która uśmierca na wieczność.

Na końcu homilii arcybiskup przywołał słowa kard. Stefana Wyszyńskiego wygłoszone w Szczepanowie 7 maja 1978 r.: „Kościół w obronie Ewangelii i swego posłannictwa musi niekiedy mówić twarde słowa prawdy. Nie walczy jednak z ludźmi, tylko z ich błędami i grzechami, z niesprawiedliwością i krzywdą, której się dopuszczają. Jak biskup Stanisław walczył z błędami i grzechami i przez to stał się sztandarem ładu społecznego, tak i Kościół nie walczy z ludźmi, lecz z grzechami, błędami, nadużyciami i niesprawiedliwością, ukazuje problemy, które należy rozwiązać, aby uniknąć gorszych jeszcze nieszczęść".

– Król Bolesław Śmiały, w zgodnej ocenie historyków, miał dużo cech predestynujących go do bycia dobrym, czy wręcz wybitnym władcą. Niestety, jego życiowym błędem i dramatem stało się to, że w walce o dobro ojczyzny i poddanych w biskupie Stanisławie postrzegał wroga zamiast sprzymierzeńca – zakończył abp Józef Górzyński.

Na koniec Mszy św. abp Józef Górzyński udzielił pontyfikalnego błogosławieństwa relikwiami św. Stanisława i zaśpiewano hymn „Boże coś Polskę".
Z okazji dorocznych uroczystości stanisławowskich Poczta Polska wypuściła znaczek o nominale 3.30 zł z wizerunkiem św. Stanisława ze Szczepanowa. Można też było nabyć kopertę ze stemplem pierwszego dnia obiegu.

 

Tekst i fotografia Marian Satała