Król kurkowy


Piotr M. Mikosz ,,Europejczyk”, król kurkowy AD 2017

Piotr Michał Mikosz, posiadający obywatelstwo polskie i francuskie, jest krakowskim menedżerem z wieloletnim doświadczeniem w zarządzaniu, absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego, magistrem prawa. Jest parafianinem w parafii pw. Wniebowzięcia Najświetszej Maryi Panny w Krakowie, której centrum jest bazylika Mariacka w Rynku Głównym, gdzie odbywają się uroczystosci intronizacyjne królów kurkowych.  

Ukończył studia podyplomowe na Uniwersytecie Rolniczym, Uniwersytecie Ekonomicznym oraz we Francuskim Instytucie Zarządzania. Posiada uprawnienia do zasiadania w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa. Ma za sobą staż w paryskim dzienniku Le Figaro.

Wielokrotnie przebywał i mieszkał we Francji. Pod koniec lat 80. pracował w Banku Pekao SA Oddział w Krakowie jako zastępca dyrektora oddziału Banku oraz w Oddziale Banku w Paryżu. W latach 1991-2001 był pierwszym wiceprezesem, dyrektorem generalnym w Spółce Presspublica wydawcy dziennika Rzeczpospolita oraz w grupie Socpresse wydawcy dziennika Le Figaro w Paryżu.

Obecnie kieruje Działem Komercjalizacji Badań i Współpracy z Praktyką w Instytucie Zootechniki Państwowym Instytucie Badawczym w Balicach, a także jest wiceprezesem Fundacji IŻ PiB Patronus Animalium.

Aktywnie działa społecznie. Długoletni członek Lions Club Kraków Stare Miasto, gdzie pełnił różne funkcje w tym Prezydenta Klubu. Członek Komisji Rewizyjnej Okręgu 121 Polska Międzynarodowego Stowarzyszenia Klubów Lions.

Współzałożyciel i wicekanclerz Polskiego Bractwa Kawalerów Gutenberga w Warszawie. Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Zjednoczenia Kurkowych Bractw Strzeleckich Rzeczypospolitej Polskiej.

Współfundator Kruchty Brackiej w Sanktuarium Św. Jana Pawła II w Łagiewnikach. Fundator pomnika Józefa Louisa w parku Strzeleckim – wielkiego darczyńcy Bractwa.

Bibliofil i frankofil. Miłośnik win francuskich, owoców morza oraz dobrej regionalnej kuchni polskiej.

Ojciec Emmanuelle, absolwentki Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego i Kolegium Europejskiego w Natolinie, pracującej w Europejskiej Organizacji Właścicieli Ziemskich – ELO  w Brukseli oraz Sebastiana, brata kurkowego Towarzystwa Strzeleckiego Bractwa Kurkowego w Krakowie, absolwenta prestiżowej wyższej uczelni - Instytutu Studiów Politycznych w Paryżu, kierunek: ekonomia i finanse, dwukrotnego prezesa Polskich Linii Lotniczych LOT, autora książki „Leci   z nami pilot”, obecnie prezesa Afrykańskich Linii Lotniczych Kenya Airways.

Uhonorowany przez Prezydenta Miasta Krakowa odznaką Honoris Gratia, a także Krzyżem Komandorskim Orderu Świętego Stanisława, Krzyżem Rycerskim Świętego Sebastiana, Rycerskim Orderem św. Jana Kantego. Wyróżniony odznaczeniami Bractw Kurkowych.


Zbigniew Szota, I marszałek

Zbigniew Szota jest rodowitym krakowianinem. Specjalista akupunktury i terapii manualnej. Absolwent VPT Akademie. Założyciel i prezes fundacji „Aktywne dzieciaki". Autor projektów i akcji charytatywnych na rzecz dzieci i młodzieży oraz osób niepełnosprawnych.

Trener i sędzia sportowy. Instruktor sportów obronnych i strzelectwa sportowego. Wielokrotny złoty    i srebrny medalista Igrzysk Polonijnych. Zdobywca złotej odznaki strzelectwa sportowego. Członek zarządu Małopolskiej Rady Olimpijskiej. Partner społeczny Sił Zbrojnych RP.

Za szczególne zasługi dla rozwoju opieki zdrowotnej i upowszechnianie kultury fizycznej otrzymał medal dr. H. Jordana. Aktywnie promuje kulturę i sztukę Regionu Małopolskiego. Odznaczony Krzyżem Zjednoczenia Bractw Kurkowych, Rycerskim Orderem św. Jana Kantego, a także Krzyżem św. Andrzeja Boboli.


Dobiesław Gała, II marszałek

Artysta rzeźbiarz, ukończył studia na Wydziale Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Został wyróżniony m.in. stypendium Akademii Sztuk Pięknych w Norymberdze, gdzie pracował pod kierunkiem słynnego Tima Scotta. Doktor sztuki.  Obecnie jest adiunktem na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w Pracowni Rysunku na Wydziale Rzeźby (bardzo lubi swoją pracę ze studentami).

Uzyskał dyplom w pracowni prof. Mariana Koniecznego. Stypendysta Ministra Kultury RP oraz laureat wielu prestiżowych nagród za twórczość artystyczną.

Uprawia rzeźbę, rysunek i malarstwo. Swoje prace prezentował na ponad 50 wystawach indywidualnych i zbiorowych.

 

 

 

 


Król kurkowy AD 2016 Zbigniew Kwater ,,Binarny"

Przydomek nowego króla kurkowego może być symbolem zmian zachodzących w krakowskim Bractwie Kurkowym. Binarnym, zerojedynkowym systemem liczb, posługuje się informatyka, której król Zbigniew Kwater jest przedstawicielem. Intronizacja króla kurkowego odbyła się w sobotę Rynku Głównym. Uroczystość poprzedziła msza św. w Bazylice Mariackiej. Braci kurkowych witali księża infułaci Jerzy Bryła oraz Władysław Gasidło, przeor klasztoru na Skałce ojciec Grzegorz Prus, a także ks. Andrzej Kott, proboszcz parafii w Ruszczy.

Mszy świętej przewodził ks. inf. Władysław Gasidło, a homilię wygłosił ks. inf. Jerzy Bryła. Bracia kurkowi oraz poczty sztandarowe zaprzyjaźnionych organizacji przeszli następnie w barwnym orszaku na estradę w Rynku Głównym. Tutaj Srebrnego Kura, będącego symbolem władzy monarszej w Bractwie Kurkowym, przejął  od Jana Dziury-Bartkiewicza,  ,,Strzelca”, który panował w roku 2015. Wiadomość o objęciu panowania w Bractwie Kurkowym przez króla kurkowego Zbigniewa Kwatera „Binarnego” ogłosili w Rynku Głównym – wojewoda małopolski Józef Pilch i  prezydent Krakowa prof. Jacek Majchrowski.

Zbigniew Kwater  jest absolwentem Wydziału Elektrotechniki, Automatyki i Elektroniki Akademii Górniczo-Hutniczej,  współzałożycielem znanej programistą komputerowym. W 2015 r. ukończył podyplomowe studia na Wydziale Zarządzania AGH o specjalności zarządzanie nieruchomościami i zajmuje się nim dziś zawodowo. 

W sobotę symbole władzy marszałkowskiej w Bractwie Kurkowym odebrali Jan Grzegorz Pacut oraz Adam Rajpold.

Pierwszy z marszałków  urodził się w 1961 roku w Lipnicy Murowanej. W Krakowie mieszka od roku 1979. Prowadzi własną działalność gospodarczą, od lat działa w branży deweloperskiej i na rynku nieruchomości oraz w branży turystycznej.

Marszałek Adam Rajpold urodził się w 1949 roku w Krakowie, jest właścicielem grupy hoteli „Kazimierz”. Pełni także funkcję prezesa Małopolskiej Izby Hotelarskiej „Gremium”. W swojej dzielnicy znany jest zwłaszcza wśród  dla których od 18 lat organizuje spotkania wigilijne, podczas których najmłodsi otrzymują prezenty.

Prezydent Krakowa i wojewoda małopolski wręczyli również uhonorowali również małego króla kurkowego i marszałków. W tym roku królem został Jan Stawski uczeń Szkoły Podstawowej nr 7 im. Wojska Polskiego, marszałkami natomiast Wiktoria Chmaj ze Szkoły Podstawowej nr 117 oraz Weronika Laskowska z SP 138. Im. Bractwa Kurkowego.

W intronizacji króla kurkowego Zbigniewa Kwatera uczestniczyli m.in. skarbnik EGS dr Louis Litjens z Holandii, ceremoniarz Zjednoczenia Kurkowych Bractw Strzeleckich RP Jerzy Wypych i bracia kurkowi z Tarnowa oraz Gorlic. Honorowymi gośćmi intronizacji byli wysocy dowódcy wojskowi - gen. dywizji Cezary Podlasiński, dowódca Centrum Operacji Lądowych - Dowództwa Komponent Lądowego im. gen. broni Władysława Andersam, gen. bryg. Jerzego Gut, dowódca Wojsk Specjalnych i gen. broni Edward Gruszka.

Piękną oprawę uroczystości stanowili w strojach regionalnych członkowie Stowarzyszenia Przyjaciół Łuczanowic, a także Młodzieżowa Orkiestra Dęta ze Skomielnej Czarnej i Bogdanówki. Intronizację zwieńczył piknik bracki w parku Strzeleckim. Tekst i zdjęcia: Janusz Michalczak


Król kurkowy AD 2015 Jan Dziura-Bartkiewicz z marszałkami: o. Leonem Pokorskim oraz Markiem Zuskim (od lewej)


Król kurkowy AD 2015 Jan Dziura-Bartkiewicz

Jan Dziura-Bartkiewicz ma 58 lat. Z żoną Mariolą mają dwóch synów Grzegorza i Mateusza (są członkami Bractwa Kurkowego) oraz dwoje wnucząt. Do Bractwa Kurkowego należy od 15 lat, w 2009 roku był marszałkiem, a w 2010 roku został królem Okręgu Krakowskiego Bractw Kurkowych. Jest radnym od trzech kadencji w Radzie Dzielnicy VII Zwierzyniec, a od dwóch kadencji jest z Zarządzie Rady Dzielnicy. Jest świetnym strzelcem, pasjonuje go zwłaszcza strzelanie długodystansowe.

Jan Dziura-Bartkiewicz jest przedsiębiorcą, współwłaścicielem firmy Petroster, świadczącej usługi produkcyjne, montażowe, pomiarowe i serwisowe dla branży paliwowej i chemicznej.

 

Marszałek o. Leon Pokorski

Ojciec Leon Pokorski, franciszkanin ma 48 lat. Od 21 lat jest kapłanem, obecnie pracuje w Kurii Prowincjonalnej w Krakowie. Jest poetą, autorem kilku książek. Spod jego pióra wyszedł m.in. poemat "Most św. Anioła", który potem w formie dyptyku został przekazany Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II podczas audiencji Bractwa Kurkowego w Watykanie w listopadzie 2001 roku. Obecnie dyptyk ten znajduje się w Muzeum Pontyfikatu Jana Pawła II w Rzymie. Ojciec Leon Pokorski od blisko 15 lat należy do krakowskiego Bractwa Kurkowego, ma też tytuł kapelana Warszawskiego Bractwa Kurkowego, który w czasie kiedy przebywał w jednym z warszawskich klasztorów franciszkanów nadał mu prymas Polski, ks. kardynał Józef Glemp. Ojciec Leon Pokorski od początku przynależności do strzeleckiej konfraterni ma kontusz.

 

Marszałek Marek Zuski

Marek Zuski ma 57 lat, jest ojcem trójki dzieci i od 5 miesięcy szczęśliwym dziadkiem wnuczki Julii. Razem z żoną Haliną prowadzi firmę produkującą wyroby cukiernicze, słynie przede wszystkim ze znakomitych krówek. Jego fabryka znajduje się w Alwerni. W Bractwie Kurkowym jest od 2003 roku, był uczestnikiem wielu brackich pielgrzymek do Rzymu. Jest miłośnikiem polskiej przyrody i wędkarstwa morskiego, specjalizuje się w połowach dorszy i halibutów na wędkę. Szczyci się złowieniem w Norwegii 12 kg. dorsza, którego wyciągnął na powierzchnię z głębokości 120 metrów.

 


Intronizacja króla kurkowego Jana Dziury-Bartkiewicza

Krakowianie oraz zaproszeni goście niezwykle tłumnie uczestniczyli w uroczystościach intronizacyjnych nowego króla kurkowego Jana Dziury-Bartkiewicza. Rozpoczęły się one zgodnie z zgodnie z tradycją w parku Strzeleckim, gdzie bracia kurkowi z panującym w roku 2014 roku królem Józefem Dubasem oraz marszałkami Jarosławem Marchwickimi Rafałem Wolframem złożyli wiązankę kwiatów pod pomnikiem brata honorowego, świętego Pana Pawła II i następnie zgromadzili się pozując do wspólnej fotografii.

Barwny orszak, na czele którego szedł brat Marek Trzaska, niosąc pamiątkową tarczę strzelniczą, tę samą do której strzelano podczas zawodów o tytuł króla, dotarł przy dźwiękach orkiestry górniczej z Wieliczki pod Barbakan. Tutaj złożono kwiaty pod tablica upamiętniającą bohaterski wyczyn Marcina Oracewicza, brata kurkowego, który celnym strzałem pozbawił życia dowódcę wojsk rosyjskich oblegających Kraków podczas konfederacji barskiej.

Dalsza trasa przemarszu wiodła na Rynek Główny. Król Józef Durbas z marszałkami został powitany przed Bazyliką Mariacką przez ks. infułata Dariusza Rasia, archiprezbitera świątyni oraz ks. infułata Jerzego Bryłę, kapelana krakowskiego Bractwa Kurkowego. Tego dnia przed ołtarzem mariackim ustawiona została zabytkowa figura św. Sebastiana, patrona organizacji strzeleckich, będąca jednym z najcenniejszych obiektów sztuki Średniowiecza.

Finałowa część sobotniej ceremonii odbyła się na estradzie przed Wieżą Ratuszową. Kulminację stanowiło przekazanie przez króla Józefa Durbasa „Innowatora” srebrnego kura, symbolu władzy monarszej, nowemu władcy, królowi – Janowi Dziurze-Bartkiewiczowi. Podobnie postąpili Jarosław Marchwicki i Rafał Wolfram, którzy przekazali Markowi Zuskiemu i franciszkaninowi o. Leonowi Pokorskiemu łańcuchy i laski marszałkowskiej. Podczas tej ceremonii insygnia królewsko-marszałkowskie otrzymali również mały król kurkowy i jego marszałkowie - Jakub Śliwiński ze Szkoły Podstawowej nr 98 im. Henryka Sienkiewicza oraz Michał Trzaska ze Szkoły Podstawowej w Michałowicach i Kasper Czajkowski ze Szkoły Podstawowej nr 38.

Przydomek obecnie panującego króla kurkowego ogłosił rezydent Krakowa Jacek Majchrowski. Jan Dziura-Bartkiewicz będzie no dumne miano „Strzelca”, zgodne z jego sportowymi pasjami.

Miłościwie panująca od tej chwili ekipa królewsko-marszałkowska wzniosła toast miodem królewskim. Król wręczył następnie medal okolicznościowy prezydentowi miasta oraz ks. inf. Jerzemu Bryle, który od 31 lat służy Bractwu Kurkowemu duchową posługą. Goście honorowi wpisali się do księgi królewskiej.

Po uformowaniu się w orszak bracia wyruszyli w drogę powrotną do parku Strzeleckiego, gdzie odbył się królewsko-marszałkowski raut. Posileni smakowitymi potrawami goście byli świadkami uhonorowania przez króla Jan Dziurę-Bartkiewicza medalami okolicznościowymi gen. broni Edwarda Gruszkę i gen. bryg. Tomasza Drewniaka, gen. brygady Cezarego Podlasińskiego, dowódca Centrum Operacji Lądowych - Dowództwo Komponentu Lądowego oraz Bogusława Tworkowskiego, z dowództwa NATO w Izmirze w Turcji otrzymali znaczki srebrnego kura.

Prezes Zjednoczenia Kurkowych Bractw Strzeleckich Adam Gołembowski wyróżnił króla i marszałków specjalnymi dyplomami. Jan Klauza, prezes Okręgu Centralnego odznaczył krakowskie Bractwo Kurkowe złotym medalem "Za zasługi dla Centralnego Okręgu Bractw Kurkowych" i wręczył  srebrne medale starszemu Bractwa Henrykowi Kuśnierzowi oraz ceremoniarzowi Zdzisławowi Grzelce, który jest wiceprezesem Zjednoczenia KBS RP. Tekst i zdjęcia: Janusz Michalczak

 


Na zdjęciu: król elekt Józef Durbas z marszałkami elektami: Jarosławem Marchwickim (z lewej) i Rafałem Wolframem

 


Sylwetka Króla Kurkowego i Marszałków

Józef Durbas, król kurkowy A.D. 2014

Jest absolwentem Politechniki Krakowskiej i AGH, doktorem nauk technicznych. Przez lata pracował w Instytucie Obróbki Skrawaniem, gdzie był kierownikiem Samodzielnej Pracowni Urządzeń Specjalnych. Jest autorem 25 prac naukowo-badawczych, 16 publikacji w czasopismach krajowych i zagranicznych, 3 świadectw autorskich o dokonaniu wynalazków. Prezes i dyrektor spółki Polspecjal, która zajmuje się opracowywaniem i wykonawstwem urządzeń i narzędzi specjalnych typu automaty do montażu samochodów

Jarosław Marchwicki, I marszałek Bractwa Kurkowego

Urodził się i mieszka w Krakowie. Jest prawnukiem prezydenta Miasta Krakowa Jana Kantego Federowicza (króla kurkowego z roku 1912). Ukończył Uniwersytet Pedagogiczny. Jest właścicielem i współwłaścicielem nieruchomości, ponadto zawodowo zajmuje się ta sferą gospodarki będąc właścicielem firmy zarządzającej Nieruchomościami. Miłośnik podróży, muzyki, nart, pływania i kolarstwa rekreacyjnego. Mało jest miejsc na świecie, których nie odwiedził. Z zapałem kolekcjonuje nakrycia głowy, prezentując zwłaszcza ka pelusze. Jest żonaty, ma dwoje dzieci i wnucząt.

Rafał Wolfram, II marszałek Bractwa Kurkowego

Absolwent II Liceum Ogólnokształcącego im. Jana III Sobieskiego w Krakowie i Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Kawaler, syn Zbigniewa Wolframa marszałka Bractwa Kurkowego. A.D. 2006. Prezes Zakładów Bu- dowy Maszyn i Aparatury im. Ludwika Zieleniewskiego w Krako wie S.A. (noszących imię króla kurkowego A.D. 1857). Interesuje się zastosowaniami metod fizycznych w naukach społeczno-ekonomicznych i naukowymi metodami zarządzania. W wolnym czasie zajmuje się strzelectwem, nurkowaniem i turystyką.

 

 


Wiwat Król Józef Durbas! Wiwat Marszałkowie - Jarosław Marchwicki i Rafał Wolfram

Podczas zawodów na Pasterniku godność króla kurkowego-elekta zdobył, oddając dwa celne strzały, brat kurkowy Józef Durbas. Jarosław Marchwicki i Rafał Wolfram, pokonani w tej rywalizacji, zostali marszałkami - elektami. Józef Durbas, król kurkowy--elekt, jest absolwentem Politechniki Krakowskiej i AGH, doktorem nauk technicznych. Przez lata pracował w Instytucie Obróbki Skrawaniem, gdzie był kierownikiem Samodzielnej Pracowni Urządzeń Specjalnych. Król kurkowy- elekt jest m.in. autorem 25 prac naukowo-badawczych, 16 publikacji w czasopismach krajowych i zagranicznych, 3 świadectw autorskich o dokonaniu wynalazków. Obecnie jest prezesem spółki Polspecial.

W sobotnich uroczystościach na Pasterniku uczestniczyli m.in.: wicemarszałek województwa małopolskiego Wojciech Kozak, przewodniczący Rady Miasta Krakowa Bogusław Kośmider, starosta powiatu krakowskiego Józef Krzyworzeka, a także przedstawiciele generalicji z generałem Mieczysławem Bieńkiem, gen. broni Edwardem Gruszką, szefem Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych oraz gen. bryg. Jerzym Gutem, dowódcą Wojsk Specjalnych.

Uroczystość intronizacji nowego króla kurkowego odbyła się 7 czerwca w Rynku Głównym. W trakcie zawodów strzelano również o puchar królewsko-generalski, który zdobył gen. bryg. rez. Jerzy Wójcik, oraz o puchar VIP-ów.  Ten drugi trafił w ręce Marzeny Ślęzak, dyrektor Szkoły Podstawowej nr. 38 im. Bractwa Kurkowego, która w finale, walcząc o superpuchar, pokonała gen. Jerzego Wójcika!

 


Mirosław Malinowski "Rozsądny", król kurkowy AD 2013

Mirosław Malinowski jest absolwentem Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Uzyskał stopień mgr. inż. Hutnika o specjalności przeróbka plastyczna metali. Od 34 lat jest związany z motoryzacją, pracował kolejno w FSM i FIAT Auto Poland.

 

Aktualnie jest dyrektorem w firmie DELFO Polska SA w Tychach, produkującej elementy tłoczone i podzespoły dla motoryzacji. Jest członkiem Bractwa Kurkowego od 2003 roku. W roku 2008 był marszałkiem, a od 2011 jest zastępcą starszego wizytatora.

 

Należy do współfundatorów wielu inicjatyw brackich, między innymi pomnika Jana Pawła II na Skałce, pomnika Augusta Fieldorfa „Nila”, pomnika Marszałka Piłsudskiego. Jest żonaty z Danutą, która jest przedsiębiorcą w branży przetwórstwa stali. Syn Marcin jest doktorem medycyny, kardiochirurgiem, synowa Magdalena – radcą prawnym. Ma dwie wnuczki Zuzannę i Karolinę.


Reginald Sas Jaworski, marszałek Bractwa Kurkowego A.D. 2013

Reginald Sas Jaworski jest mgr. inż. ekonomii, absolwentem Wydziału Towaroznawstwa Uniwersytetu Ekonomicznego  w Krakowie.

Pochodzi ze staropolskiego rodu Sas Jaworskich, jego dziadek Emil Karol Edler Sas Jaworski był kapitanem wojsk marszałka Piłsudskiego. Ma troje dzieci. Córki: Elżbietę, mieszkającą w Wielkiej Brytanii, gdzie zajmuje się turystyką zagraniczną; Joannę, projektującą ogrody oraz syna Damiana, pracującego w branży budowlanej. Cieszy się też z wnuczka Marka, lat 10.

Od 1984 r. prowadzi własną firmę pod nazwą Plumbing Enterprise, która oferuje pełny zakres prac związanych z montażem instalacji sanitarnych. Jest wiceprezydentem Lions Club Kraków Stare Miasto.


Zbigniew Kwater. marszałek Bractwa Kurkowego A.D. 2013

Zbigniew Kwater jest absolwentem Wydziału Elektrotechniki, Automatyki i Elektroniki Akademii Górniczo-Hutniczej. W roku 1981 ukończył na nim studia na kierunku informatyka o specjalności „budowa i oprogramowanie maszyn matematycznych”.

 

Pracę rozpoczął w 1981 r. w ośrodku obliczeniowym Huty Sendzimira. W latach 1991-2012 był prezesem w firmie SoftNet sp. z o.o. Aktualnie prowadzi prywatną działalność gospodarczą zajmującą się zarządzaniem nieruchomościami oraz organizowaniem projektów IT. Żonaty z Danutą, ma troje dzieci Ewelinę, Szymona i Aleksandrę oraz wnuka Jeremiasza.

 

Poza Bractwem Kurkowym należy m.in. do Rotary Club Kraków-WAWEL i Polskiego Towarzystwa Straussowskiego.


Kazimierz Loranc "Podhalańczyk", król kurkowy A.D. 2012

Podstarszy Bractwa Kurkowego. Jest absolwentem Wojskowej Akademii Technicznej i studiów podyplomowych na Akademii Ekonomicznej w Krakowie. Karierę wojskową zakończył na stanowisku zastępcy dowódcy 5. Pułku Strzelców Podhalańskich, i zastępcy dowódcy w 5. Pułku Dowodzenia KOW. W 1988 r. założył firmę robót strzałowych Explonet.

Od 22 lat jest współwłaścicielem firmy Pilar-Tech, prowadzącej działalność w branży sprzętu leśno-ogrodniczego, komunalnego, budowlanego i rolnego. Był instruktorem ZHP, założycielem drużyny harcerskiej "Czerwonych Beretów". Żona Elżbieta, mają dwóch dorosłych synów.


Józef Durbas, marszałek Bractwa Kurkowego A.D. 2012


Jest absolwentem Politechniki Krakowskiej i AGH, doktorem nauk technicznych. Przez lata pracował w Instytucie Obróbki Skrawaniem, gdzie był kierownikiem Samodzielnej Pracowni Urządzeń Specjalnych. Autor 25 prac naukowo-badawczych, 16 publikacji w czasopismach krajowych i zagranicznych, 3 świadectw autorskich o dokonaniu wynalazków.

Obecnie jest jedynym udziałowcem, prezesem i dyrektorem spółki Polspecjal, która zajmuje się opracowywaniem i wykonawstwem urządzeń i narzędzi specjalnych typu automaty do montażu samochodów. Żona Małgorzata jest dr  nauk humanistycznych.


Władysław Kufrej, marszałek Bractwa Kurkowego A.D. 2012


Z wykształcenia technik mechanik. Od 25 lat jest właścicielem Pracowni Ślusarsko-Odlewniczej, wykonującej produkty dla odbiorców krajowych i zagranicznych. Do Bractwa Kurkowego został wprowadzony przez królów Stanisława Dyrdę i Tadeusza Rysia.

Jest fundatorem pomnika Jana Pawła II dla kościoła pod wezwaniem Świętego Brata Alberta  w Liber towie i tablicy pamiątkowej w parku Strzeleckim. Ma żonę Lucynę, trzy dorosłe córki i pięcioro wnucząt.


Józef Hojda "Brodaty", król kurkowy A.D. 2011

Józef Hojda jest krakowskim przedsiębiorcą, absolwentem Wydziału Zarządzania AGH. Pracę zawodową rozpoczął w nowohuckim Kombinacie Metalurgicznym. Założyciel Spółdzielni Mieszkaniowej „Zgoda”. Od roku 1989 prowadzi działalność gospodarczą. Założyciel i szef licznych spółek działających w branży budowlanej, głównie mieszkaniowej. Jego staraniem powstały osiedla domów jednorodzinnych w Mistrzejowicach-Wschód, os. Srebrne orły, przy ul. ul. abp. Felińskiego, Zawieyskiego i Kuźnicy Kołłątajowskiej (w sumie 2300 mieszkań).

Pasją Józefa Hojdy jest turystyka górska i wysokogórska. Król elekt jest bardzo dobrym narciarzem zjazdowym, uprawia ski-alpinizm. Zdobywał szczyty w Himalajach, Alpach, Andach, Apeninach i na Ałtaju. Był 4 razy na Kilimandżaro. Jako podróżnik zwiedził większość kontynentów. Z podróży przywozi niedrogie pamiątki w postaci białej broni i obrazów. Wspiera Klub Wysokogórski Zakopane, szkoły i przedszkola, dzieci z ubogich rodzin i liczne inicjatywy społeczne. Jest m.in. fundatorem pomnika Jana I. Paderewskiego w parku Strzeleckim s Krakowie. Po latach wędrówek i podróży jest przekonany, że najpiękniejsze góry to Tatry, a miasto – Kraków. Ojciec czworga dzieci.
Poniżej: król Józef Hojda "Brodaty" w Himalajach.


Jerzy St. Mikołajczyk, marszałek Bractwa Kurkowego A.D. 2011

Jerzy St. Mikołajczyk urodził się w Tarnowie. Absolwent Politechniki Krakowskiej oraz studiów podyplomowych w Wyższej Szkole Handlu i Finansów Międzynarodowych w Warszawie. W latach młodości związany był z królewskim Krakowem. Obecnie mieszkaniec Oświęcimia. Przedsiębiorca, wspólnie z żoną Ireną prowadzi firmę produkcyjno-handlowo-usługową „GEORG” oraz zakład produkcyjny wyrobów garmażeryjnych i cukierniczych „AVA”.
 
W roku 1995 założył krakowski oddział Klubu Kolekcjonera i Kultury Łowieckiej, którego jest prezesem. Współpracuje ze szkołami prowadząc prelekcje na temat kultury i tradycji łowieckich. Od 22 lat zapalony myśliwy, sędzia i instruktor strzelectwa myśliwskiego, odznaczony wieloma laurami łowieckim. Jest członkiem Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego, posiada srebrną i złotą odznakę strzelectwa sportowego. Podróżnik. Zwiedził prawie całą Europę, Australię, Afrykę, Stany Zjednoczone i Madagaskar, przywożąc ze swych podróży pamiątki związane z łowiectwem.
 
Uprawia sporty wodne, posiada patent sternika jachtowego i motorowego. Jest ojcem trzech córek: Anna ukończyła Acorn High School w USA, obecnie studiuje politologie, Wioletta - farmację na Akademii Medycznej, Aleksandra - prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim.  


Piotr M. Mikosz, marszałek Bractwa Kurkowego A.D. 2011

Piotr M. Mikosz jest znanym krakowskim menedżerem, absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego, magistrem prawa, studiował również podyplomowo na Uniwersytecie Rolniczym, Uniwersytecie Ekonomicznym oraz we Francuskim Instytucie Zarządzania. Posiada dyplom Ministerstwa Skarbu Państwa upoważniający do zasiadania w spółkach skarbu państwa.
 
Po studiach na UJ przebywał kilka lat we Francji. Ma za sobą staż w paryskim dzienniku „Le Figaro”. W latach 1991-2001 był I wiceprezesem, dyrektorem generalnym w spółce Presspublica, wydawcy dziennika „Rzeczpospolita”, a w latach późniejszych m.in. dyrektorem ds. marketingu i reklamy w Aratus SA, wydawcy tygodnika „Przegląd” i wicedyrektorem Banku Pekao SA. Obecnie kieruje działem organizacji i komercjalizacji badań w Instytucie Zootechniki w Balicach, a także jest wiceprezesem Fundacji IZ - PIB Patronus  Animalium.
 
Aktywnie działa społecznie. Pełni funkcję prezydenta Lion’s Club Kraków - Stare Miasto. Jest współzałożycielem i wicekanclerzem Polskiego Bractwa Kawalerów Gutenberga. Filatelista, bibliofil i frankofil. Miłośnik win francuskich oraz owoców morza. Ojciec Sebastiana (b. szefa Lotu) i Emmanuelle, pracującej obecnie w Brukseli. (M) Fot. Janusz Michalczak


Król Józef Hojda "Brodaty" o sobie

Najważniejsze osiągnięcia w życiu zawodowym:
Ukończyłem AGH, Wydział Organizacji i Zarządzania Przemysłem w 1980 roku. W pracy zawodowej największym sukcesem jest to, że odcisnąłem trwały ślad na Ziemi w postaci rozbudowy pięknego Krakowa. W całości, pod moim kierownictwem jako inwestora, wybudowane zostało osiedle Mistrzejowice Wschód – przy ul. Ks. Kardynała Sapiehy, W. Korfantego, R. Dmowskiego, Ks. Mazanka, osiedle Srebrne Orły – przy ul. Orła Białego, J. Zawieyskiego, Korony Polskiej, Budziszyńskiej, Zjazdu Gnieźnieńskiego oraz 3 budynki przy ul. Kuźnicy Kołłątajowskiej i na Prądniku Czerwonym przy ul. Felińskiego oraz część zabudowy Wzgórz Krzesławickich.  
Bardzo dużym moim osiągnięciem jest to, że po wielu latach pracy udało mi się osiągnąć rzecz bardzo ważną, spowodować, że teraz w grupie firm Budrem Euro-Invest pracują ludzie na wysokim poziomie zawodowym i moralnym, dotyczy to również grupy firm, które z nami właściwe na stałe pracują, są to współpracownicy uczciwi i lojalni, jednym słowem porządni, można im wszystko powierzyć – pieniądze, tajemnice, i można być pewnym, że postąpią z honorem. Dlatego u nas panuje atmosfera spokoju i zaufania, bardzo dobrze się z takimi ludźmi pracuje.
Prywatnie:
Jestem Królem Kurkowym w Krakowie. Wcześniej nie przypuszczałem, że godność ta cieszy się w Krakowie tak wielką sympatią, jest to bardzo miłe. Jestem mocno zaangażowany w działalność Bractwa Kurkowego, między innymi z mojej inicjatywy powstał pomnik J. I. Paderewskiego w Parku Strzeleckim, którego jestem fundatorem, odbudowuję również domek w tymże Parku, który będzie darem Króla dla Bractwa. Jako Król reprezentuję Bractwo w kraju i zagranicą, spotkań na które jestem zapraszany jest tak wiele, że w dużej ilości nie mogę uczestniczyć i muszę przepraszać, iż nie mogę być obecny.
Jestem związany od dawna z Górami, wcześniej z PTTK, a teraz z Klubem Wysokogórskim Zakopane. Wspieram ten klub, szczególnie narciarstwo wysokogórskie – jest to bardzo trudny sport, bo jazda na nartach w wysokich górach poza trasami wymaga wielkich umiejętności.
Byłem we wszystkich wysokich górach świata, trzykrotnie w Himalajach, np. ostatnio na Mera Peak (6645 m n.p.m.) z Maćkiem Berbeką, czołowym himalaistą i wysokogórcem. Mera Peak leży na wschód od Everestu, teren ten jest bardzo rzadko odwiedzany, dziki. Do ataku na Merę trzeba wędrować około 2 tygodnie. My w ramach aklimatyzacji odprowadziliśmy do Nanche Bazar (4300 m n.p.m.), stolicy Szerpów, uczestników wyprawy na Kala Pattar pod Everestem, następnie wróciliśmy do Lukli i przez przełęcz przedostaliśmy się do doliny górskiej rzeki toczącej białą wzburzoną wodę z lodowców himalajskich. Wzdłuż tej rzeki szliśmy w górę, do szczytów. Do przełęczy dokuczał nam jeszcze monsun, gdzie nam z Maćkiem nogi zaatakowały dzugi (pijawki himalajskie), bo obydwaj, nieraz nawet powyżej 5000 m n.p.m., przy zimnie, szliśmy w sandałach, już nawet Szerpowie ubierali buty, a my nadal w sandałach. Jak usłyszysz, że w Tatrach na grani po śniegu szedł facet w sandałach to któryś z nas.
Po dzugach na drugi dzień ubraliśmy buty, lecz Maćkowi but się zakrwawił z dziury w nodze, którą zrobiła dzuga, więc w ruch poszły z powrotem sandały. Dalej było spokojnie do bazy na 4800 m n.p.m., do następnej bazy na 5900 m n.p.m., jak zwykle na pięciu tysiącach dostałem „szfunga” – mogę iść pod górę nawet 5 godzin bez zatrzymania. Kiedy się znacznie oddaliłem Szerpowie wysokościowi chcieli mnie dojść, ale ja jeszcze przyspieszyłem.
W ataku szczytowym, który zaczyna się o godz. 2.00 w nocy, na szczyt Mera Peak weszliśmy w trójkę: Maciej Berbeka, Zofia Cybulska i Józef Hojda z 12-osobowej wyprawy. Cała trójka z Klubu Wysokogórskiego Zakopane. U góry były trudne warunki, padał śnieg. Dobrze, że w dniu ataku szczytowego przestało padać, bo nie musieliśmy czekać na poprawę pogody.                  Góry są piękne, ale ja jestem ciekawy świata, byłem już w co bardziej interesujących miejscach. Zaskoczyły mnie np. Indie, gdyż oczekiwałem, że tamtejsi żebracy, ludzie którym żyje się ciężko są bardzo pokorni, grzeczni, a tymczasem są oni po prostu bardzo źli, tylko nie wiem czy są źli dlatego, że są biedni, czy są biedni bo są źli. Oprócz tego i ogólnego bałaganu zdziwiło mnie to, że nawet w stolicy Delhi nie przestrzega się przepisów ruchu drogowego, na skrzyżowaniach nikt nie widzi świateł, nie widzi również policjanta usiłującego kierować ruchem. Policjant jest w stanie skutecznie regulować ruch wtedy gdy bambusowym kijem szturchnie lub wprost przywali np. rykszarzowi.  Jest wiele ciekawych rzeczy, które warto zobaczyć, chociażby po to, aby się przekonać, że na świecie najpiękniejsza jest Polska, z miast Kraków, a z uczelni AGH.
Co szczególnie wspomina Pan z okresu studiów:
Czasy w których studiowałem były inne. Wydział Zarządzania dopiero powstawał, zajęcia odbywały się w budynkach przy Alejach, dopiero gdy byłem na 3 roku studiów uruchomiono budynek przy ul. Gramatyka 10.  Bardzo ciepło wspominam prof. Zbigniewa Łuckiego, był on nie tylko wykładowcą, ale i przyjacielem. Jego mottem według mnie było: „ta uczelnia oszustów nie kształci”. Tępił każdą nieprawdę, naciąganie i podobne mało honorowe rzeczy, a więc oprócz rachunku prawdopodobieństwa i statystyki uczył być człowiekiem porządnym.
Obecnie często przytaczam jako dobry przykład jego sposób widzenia świata. Najpierw uczył pokory, prawego postępowania, dyscypliny, a jak to zostało u Profesora zaliczone, to resztę już zdać się musiało, bo ze studentem, któremu nie szło materiał przerabiał indywidualnie, rozdział po rozdziale, póki student się nie nauczył, miał czas i cierpliwość.
Marzenia – prywatne, zawodowe:

Tak naprawdę mam tylko sprawy do zrobienia i jeżeli mam na nie wpływ to je robię. Prywatnie chciałbym, aby moim dzieciom się wiodło, a w pracy, aby to co wyprodukujemy (wybudujemy) przynosiło kupującym zadowolenie i radość, a jak to są mieszkania, aby gościło w nich szczęście. Czasem, a szczególnie w okresie Bożego Narodzenia lubię przejechać się powoli ulicami przy których budowaliśmy, gdy w domach jest ciepło, są choinki. Wspominam wtedy jak tu topiliśmy się w błocie, jak po pustych polach wiatr tylko hulał. Patrzę wtedy po oknach i z łezką w oku w duchu życzę z głębi duszy wszystkim mieszkającym wszelakiej pomyślności. Kadrze uczelni życzę osiągnięć naukowych i pedagogicznych. Studentom życzę, aby osiągnęli to, po co na AGH przyszli. Do zobaczenia w wielkiej gospodarce.

Motto osobiste:

Nie jest ważne co mówią, bo będą mówili różnie, ważne żebyś wiedział co robisz,
Pomóż drugiemu, to i Tobie lżej będzie.
Motto zawodowe:
Dziś jest owocem przeszłości i źródłem przyszłości.
Najważniejsze osiągnięcia w życiu osobistym:
Mam czwórkę wspaniałych dzieci, z których dwoje, Andrzej i Kasia, ukończyli studia na Wydziale Zarządzania AGH, a Joasia i Józef uczą się jeszcze w gimnazjum, aby w przyszłości również studiować na AGH.

Tekst został zamieszczony w najnowszym numerze magazynu Akademii Górniczo-Hutniczej, której król Józef Hoda "Brodaty" jest absolwentem.

 


Jubileusz 600-lecia bitwy pod Grunwaldem, 100-lecia honorowego członkostwa Ignacego Paderewskiego w Bractwie Kurkowym i odsłonięcie pomnika w parku Strzeleckim, ufundowanego przez brata kurkowego, ówczesnego marszałka Józefa Hojdę
 
Obchody 600-lecia bitwy pod Grunwaldem, 100-lecia odsłonięcia pomnika Grunwaldzkiego (zakończone przed wiekiem wielkim rautem na Celestacie, siedzibie krakowskiego Bractw Kurkowego), stulecia honorowego członkowstwa Bractwa Kurkowego nadanego Ignacemu Paderewskiemu uświetniła 17 lipca br. uroczystość na Rynku Głównym, podczas której krakowscy kupcy wręczyli prezydentowi dwa nagie miecze w nawiązaniu do rocznicy 600-lecia bitwy pod Grunwaldem.
 
Uczestnicy uroczystości wzięli następnie udział w mszy św. odprawionej przez ks. infułata Jerzego Bryłę w Bazylice Mariackiej z homilią ks. prałata Stefana Misińca. - W tym głównym kościele Krakowa - mówił w niej - 100 lat temu, w czasie trwania zaborów, rozpoczęły się uroczystości poświęcenia na placu Matejki pomnika "króla Władysława Jagiełły". Wspomnę jedynie, że w tamtym czasie nie wolno było mówić o "pomniku Grunwaldzkim", symbolu chwały narodu polskiego. Monument ufundował Ignacy Jan Paderewski - jak napisano na cokole: "PRAOJCOM NA CHWAŁĘ, BRACIOM NA OTUCHĘ", aby budził bezustannie wspomnienie owych wielkich tradycji dziejowych, którym naród polski winien nade wszystko pozostać wiernym, jeśli ma swój byt zachować i polepszyć". Pomnik Grunwaldzki był spełnieniem pragnień Paderewskiego, który - jak wspomina w swoich pamiętnikach - marzył o nim od dziecka i na ten cel codziennie odkładał kilka groszy.
 
Na uroczystości grunwaldzkie, które trwały wówczas trzy dni, przybyło do Krakowa ponad 150 tysięcy ludzi - ożywiła się stolica Jagiellonów. Nastąpiło wtedy jakieś narodowe przewartościowanie. Może podobne do tego, które przeżyliśmy na Błoniach w 1979 roku podczas pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do ojczyzny. Na uroczystościach sto lat temu podkreślano nie tyle wielkość samego zwycięstwa, co zadośćuczynienie potrzebie poczucia wartości i dumy narodowej, które przyniosło. W czasie II wojny światowej pomnik Grunwaldzki został zburzony przez hitlerowców już w pierwszych miesiącach okupacji.
Z perspektywy czasu patrzymy z podziwem, jak Paderewskiemu udawało się godzić twórczość artystyczną z pracą niepodległościową. On, poza pracą twórczą, gdzie mógł i gdzie to było konieczne, włączał się do życia politycznego, by pomóc w organizowaniu się Polaków rozsianych na emigracji dla przygotowania warunków koniecznych do utworzenia suwerennego państwa. Wielką rolę odegrała jego obecność na konferencji pokojowej w Paryżu, gdzie ustalano nie tylko warunki pokoju po I wojnie światowej, ale nowy porządek na arenie europejskiej. Wiele na to wskazuje, że miał wpływ na wprowadzenie kwestii polskiej do 14 punktów prezydenta Wilsona, z którym znał się osobiście. A potem, gdy trzeba było, stawał się pośrednikiem pomiędzy ścierającymi się obozami, które chciały przeforsować swoją wizję przyszłej Polski".
 
Bracia kurkowi oraz towarzyszące im osoby przeszli następnie na pl. Matejki, gdzie odbyła się uroczystość powtórnego odsłonięcia pomnika Grunwaldzkiego ufundowanego przez Ignacego Paderewskiego oraz obchody 600-lecia bitwy pod Grunwaldem. Przypomniano też historyczne słowa fundatora, który przed 100 laty powiedział: "Dzieło na które patrzymy nie powstało z nienawiści. Zrodziła je wielka głęboka miłość Ojczyzny nie tylko w jej minionej wielkości, lecz i w jej jasnej, silnej przeszłości. Zrodziła je miłość dla tych przodków naszych, co nie po łup, nie po zdobycz szli w walki pole, ale w dobrej, słusznej sprawie zwycięskiego dobyli oręża".
 
Kolejnym wydarzeniem tego dnia było odsłonięcie pomnika Ignacego Paderewskiego w parku Strzeleckim, autorstwa krakowskiego artysty rzeźbiarza Czesława Dźwigaja, ufundowanego przez brata kurkowego Józefa Hojdę z udziałem m.in. prezydenta Krajkowa Jacka Majchrowskiego, wojewody małopolskiego Stanisława Kracika, przewodniczącego Rady Miasta Krakowa Józefa Pilcha, a także szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, zastępcy dowódcy Wojsk Lądowych gen. dyw. Andrzeja Malinowskiego oraz braci kurkowych ze starszym Bractwa Kurkowego Leszkiem Gołdą i królem kurkowym Krzysztofem Wójcikiem "Rozważnym". Wydarzenia upamiętnia duża tablica z postaciami braci, fundatorów pomnika oraz ich nazwiskami.  Tekst i fot.: Janusz Michalczak


Krzysztof Wójcik „Rozważny”, król kurkowy A.D. 2010

Krzysztof Wójcik jest założycielem i właścicielem firmy Firma zgazyfikowała kompleksowo 36 miejscowości położonych po północnej stronie Krakowa.  Wykonała też magistralę gazową z Mistrzejowic do Michałowic. Przy swoich realizacjach Gazrem współpracuje dziś głównie z krakowskim Zakładem Gazowniczym. Dowodem na wysoki poziom świadczonych przez niego usług jest uzyskanie Certyfikatu Zarządzania Jakością ISO 9001:2008. Od 1986 r. Krzysztof Wójcik jest członkiem krakowskiego Bractwa Kurkowego. Obecnie pełni funkcję chorążego, a w radzie starszych jest gospodarzem. Z żoną Barbarą ma czterech synów, doczekał się też pięciorga wnucząt. Dwóch starszych synów prowadzi własną działalność gospodarczą, pozostali jeszcze się kształcą.

Krzysztof Wójcik jest pasjonatem kajakarstwa. Kiedyś wyczynowo uprawiał tę dyscyplinę, zdobył nawet brązowy medal na mistrzostwach Polski. Jest też uznanym hodowcą psów rasy ogar polski. Jeden z jego psów został zwycięzcą konkursu europejskiego w Paryżu oraz późniejszym zwycięzcą konkursu światowego na wystawie w Dortmundzie w Niemczech. Zamiłowanie do psów rasy myśliwskiej sprawiło, że Krzysztof Wójcik zainteresował się polowaniami i wszedł w środowisko myśliwskie. Wolne chwile spędza w rodzinnych Gorcach, w Szczawie.
 
Marszałek Józef Hojda
 
Józef Hojda - krakowski przedsiębiorca, absolwent Wydziału Zarządzania Akademii Górniczo- -Hutniczej, prezes i założyciel firmy Budrem (obecnie Budrem/Euroinvest).  Pracę zawodową rozpoczął w Nowohuckim Kombinacie Metalurgicznym. Później stworzył Spółdzielnię Mieszkaniową "Zgoda", Towarzystwo Budownictwa Społecznego Budrem oraz liczne spółki, które w ciągu 22 lat działalności zrealizowały blisko 1500 mieszkań i ponad 290 domów jednorodzinnych. Wybudował w całości osiedla domów jednorodzinnych Mistrzejowice Wschód, Srebrne Orły oraz Górka Narodowa Wschód.
 
Jego pasją pozazawodową jest turystyka górska i wysokogórska oraz podróże. Jest też świetnym narciarzem zjazdowym. Wspiera finansowo Klub Wysokogórski w Zakopanem. Czterech zawodników tego klubu to kadra Polski we wspinaczce i narciarstwie wysokogórskim. Pomaga także TOPR i GOPR. Wspomaga dzieci z rodzin ubogich i liczne inicjatywy społeczne. Członek Izby Przemysłowo- -Handlowej w Krakowie. Od wielu lat jest bratem kurkowym. Ma czworo dzieci. Po latach wędrówek i podróży dosłownie po całym świecie doszedł do przekonania, że najpiękniejsze góry na Ziemi to Tatry, a ze wszystkich miast najbardziej urokliwy jest Kraków.
 
Marszałek Krzysztof Karbowski
 
Krzysztof Karbowski jest absolwentem Wydziału Inżynierii Materiałowej i Ceramiki oraz Wydziału Zarządzania w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Od ukończenia studiów w 1995 roku prowadzi własną działalność gospodarczą. Jest współwłaścicielem kilku spółek różnych branż działających na terenie województwa małopolskiego (dominuje działalność developerska). Wśród tych firm jest między innymi Drukarnia Narodowa S.A. w Krakowie, która od ponad 150 lat drukuje i oprawia książki.
 
Dodatkowo w spółce tej pełni funkcję prezesa zarządu, a jako główny cel stawia sobie rozwój nowatorskiej technologii produkcji koedukacyjnych książek pisanych alfabetem Braille'a (własny paten Drukarni Narodowej), które mogą być czytane zarówno przez osoby widzące, jaki i niewidzące. Uprawiał wyczynowo karate kyokushinkai oraz grywał w szachy (mistrzostwo województwa). Obecnie trenuje strzelectwo sportowe, jest członkiem bokserskiej sekcji VIP przy TS Wisła Kraków oraz rekreacyjnie grywa w piłkę nożną. Jednak najbardziej ceni sobie poznawanie ciekawych osób i przebywanie w wyjątkowym i sympatycznym towarzystwie. Umożliwia mu to, jak sam twierdzi, właśnie krakowskie Bractwo Kurkowe. (m)
 


Jan Okoński, król kurkowy A.D. 2009

Jan Okoński, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. rozwoju przedsiębiorczości wystrzelał w sobotę 16 maja 2009 r. godność króla kurkowego. Jego intronizacja odbędzie się 6 czerwca w Krakowie. Marszałkami zostali Kazimierz Loranc, oraz Jan Dziura Bartkiewicz, krakowscy przedsiębiorcy.

Okoński od 33 lat jest członkiem bractwa. Do organizacji wprowadził go dziadek, Jan Migdał, który doszedł do godności marszałka w bractwie. Migdał był właścicielem znanego niegdyś sklepu przy placu Szczepańskim "Jan Migdał– Farby i Lakiery".

Jan Okoński ma 56 lat, jest krakowianinem od pokoleń, jest żonaty, ma czwórkę dorosłych dzieci. Był posłem z ramienia Unii Wolności w latach 1993-1997. Przez 16 lat zasiadał w ławach radnych miasta Krakowa. Dwukrotnie był prezesem Krakowskiej Kongregacji Kupieckiej, obecnie ma tytuł honorowego prezesa Krakowskiej Kongregacji Kupieckiej. Jest zaprzedanym kibicem "Cracovii", niegdyś był wiceprezesem tego klubu.
Starszy Bractwa Kurkowego